prokrastynacja

 

Jednym z największych problemów, przed jakimi stajemy jest odkładanie rzeczy na później. Wiemy, co chcemy i co powinniśmy zrobić, ale w końcu spędzamy wiele godzin, robiąc inne, łatwiejsze rzeczy lub uciekamy przed telewizję, internet czy po prostu nie robimy nic.  W ten sposób “nie teraz” staje się “nigdy”. W końcu przychodzi moment w którym zadajemy sobie pytanie: “dlaczego ja jestem taki leniwy?” 

 

 

Nie ma oczywiście nic złego w odrobinie odpoczynku i ucieczce od wszystkiego od czasu do czasu. Ale jeśli odkładasz wszystko na później zbyt często, dojdzie w końcu do tego, że nigdy tego nie zrobisz. Będziesz kręcił się w spirali negatywnych uczuć a Twoje poczucie wartości spadnie powodując w Tobie brak motywacji do zrobienia czegokolwiek.

 

Co więc możesz zrobić? Oto kilka ponadczasowych wskazówek dzięki którym ruszysz z miejsca i zaczniesz być bardziej produktywnym i skoncentrowanym:

 

1. Przestań myśleć, zacznij robić!

 

Odrobina planowania z pewnością pomoże Ci osiągnąć to, co chcesz osiągnąć. Może to jednak przynieść też odwrotny efekt. Myślisz i główkujesz nad idealnym planem w którym nie będzie błędów, nigdy nie zostaniesz odrzucony i wszystko pójdzie dokładnie po Twojej myśli. Muszę Cię zmartwić, takie coś nie istnieje. Dopóki jednak tylko pracujesz nad takim planem, jesteś zabezpieczony przed działaniem, to na pewno. Planuj, ale nie za dużo. Zapisz cel, wyznacz drogę do niego, podziel na poboczne zadania i zacznij działać!

 

2. Po prostu zrób pierwszy krok.

 

Kiedy zaczynasz patrzeć w przyszłość zbyt daleko, każde zadanie lub projekt (założenie bloga, firmy, uzyskanie lepszej kondycji, podróżowanie w miejsca w które zawsze chciałeś się udać) może wydawać się prawie niemożliwe do zrealizowania. Więc wyłączasz się, ponieważ stajesz się przytłoczony i zaczynasz surfować po internecie bez celu. Jest to jeden z powodów, dla których dobrze jest planować na przyszłość, a następnie przenieść punkt ciężkości z powrotem na teraźniejszość.

 

Skup się na zrobieniu pierwszego kroku już dziś, teraz. To wszystko co musisz zrobić, nic więcej. Jeden mały krok w stronę celu jaki sobie obrałeś sprawia, że Twój umysł się przeprogramowuje z opornego na “hej, po prostu to robię”. Nastawiasz się w ten sposób na postawienie kolejnego i następnego kroku. Chodzi o to, że nie widać całej drogi do celu, odkrywa się ona w miarę postępów w działaniu. I właśnie na tych etapach, super dokładny plan może zawieść, ponieważ mogą tutaj pojawić się sytuacje lub rzeczy, których nie przewidziałeś.

 

3. Staw czoła swoim lękom.

 

Zdecydowanie łatwiej jest żyć z myślą “pewnego dnia będę”,  niż stawić czoła wyzwaniom, przeszkodom, bólowi, poświęcać czas, popełniać błędy, stawiać czoła niepowodzeniom… Kolejny problem to strach przed sukcesem. Ten jest ciężki ponieważ niesie ze sobą odpowiedzialność. Łatwiejszy wybór zawsze będzie się wiązał z poczuciem komfortu ale też i żalem za wszystkie rzeczy, których nie zrobiliśmy. Trudniejszy wybór może sprawić, że będziesz mądrzejszy, zdobędziesz upragniony cel, staniesz się bardziej zdyscyplinowany, produktywniejszy, a już na pewno będziesz czuł, że żyjesz.

 

4. Zacznij od najtrudniejszego zadania dnia.

 

Być może masz ważny telefon do wykonania, megabajty maili do wysłania lub napisanie kilku stron książki nad którą pracujesz. Cokolwiek to jest, zrób to i zakreśl w swojej liście zadań jako zrobione. “Zjedz tę żabę!” Jeśli zaczniesz swój dzień w ten sposób, poczujesz ulgę. Będziesz pozytywnie zrelaksowany i w dobrym stosunku do samego siebie. Reszta dnia i lista rzeczy do zrobienia wydaje się być już o wiele łatwiejsza. To niesamowite, jaką różnicę może sprawić to jedno działanie.

 

5. Zakończ to!

 

Nie dokańczanie rozpoczętych zadań może sprawić, że poczujesz się tak samo źle jak poprzez ich wieczne odkładanie. W tym miejscu Twoja pewność siebie spada, będziesz czuł się zmęczony, zestresowany i tak jakby ktoś wyssał z Ciebie Twoja wewnętrzną moc. Jeśli tak jest, przejdź do zadań i projektów, w które jesteś obecnie zaangażowany. Spróbuj zakończyć je tak szybko, jak to możliwe a zaczniesz czuć się o wiele lepiej.

 

Bądź też ostrożny. Nie myśl, że musisz skończyć wszystko, co zacząłeś. Jeśli książka, którą rozpocząłeś czytać jest do bani, przeczytaj coś innego. Jeśli Twój projekt jest duży, wróć do niego następnego dnia. Rzeczy, które są mało ważne nie powinny być Twoimi priorytetami. Nie wszystko co zacząłeś, musi znaleźć swoje zakończenie. Działaj też we własnym tempie, ważne jest abyś poruszał się wciąż do przodu.

 

 

 

 

2 Responses

  1. Świetne rady w krótkich i zwięzłych słowach. Niestety Ciężko jest “zacząć”
    Przynajmniej jeżeli chodzi o mnie 🙂 pozdrawiam i od dzisiaj zamierzam bywać tutaj częściej.

    1. Witaj Pawle 🙂 Przeważnie tak jest, że to właśnie ten pierwszy krok jest najtrudniejszy, ale jeśli już go postawisz, znacznie łatwiej jest dostawić drugą nogę. W miarę postępów nabierasz większej prędkości ponieważ to co już osiągnąłeś jest świetnym bodźcem motywacyjnym. Plan to podstawa. Pobierz mój darmowy przewodnik do wyznaczania celów, który pomoże Ci zdecydować, czego dokładnie chcesz. https://mailchi.mp/8e83378069c6/zacznijodsiebie. Więcej pomocy znajdziesz w zakładce “biblioteka”. Mam nadzieję, że pomoże Ci to ruszyć z miejsca. Dziękuję, pozdrawiam i miej dzisiaj wspaniały dzień!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *